Lähde Kompilacja powstała na podstawie recenzji albumu opublikowanych w różnych mediach
Bon Jovi: Forever

Gatunek: Pop, Rock
Wydawca: Island
Największym problemem nowego albumu Bon Jovi jest jego przeciętność i znajomość
Aleksi Kinnunen pisze w swojej recenzji dla Helsingin Sanomat o albumie „Forever” z okazji 40. rocznicy Bon Jovi. W recenzji Kinnunen stwierdza, że spodziewano się dwóch możliwych podejść: albo odświeżenia pop-rocka z lat 1980. i 1990., albo zupełnie nowego kierunku. Jednak nowy album jest rozczarowaniem, ponieważ sięga po stare metody i oferuje bezpieczne, ale nie zaskakujące wrażenia słuchowe.
Kinnunen porównuje radiowy singiel z albumu „Living Proof” do starych hitów zespołu, wspominając, że chwytliwy refren utworu nawiązuje do przeboju Portion Boys „Elämän ABC”. Drugi singiel „Legendary” został stworzony do wspólnego śpiewania, a utwór „Living in Paradise” kojarzy mi się z Coldplay, ponieważ Ed Sheeran pomógł go napisać. Kinnunen krytykuje również utwór „My First Guitar”, który wywołuje u niego poczucie skrępowania.
Album gra z kontrolą i dbałością, ale Kinnunen twierdzi, że jego największym problemem jest przeciętność i znajomość. Zauważa, że bez sławy Bon Jovi, te utwory raczej nie zyskałyby szerokiego rozgłosu. Kinnunen zastanawia się również, czy kontuzja strun głosowych Jona Bongioviego wpłynęła na partie wokalne, choć nie jest to wyraźnie słyszalne ze względu na dopracowany charakter produkcji.
Recenzja w Helsingin Sanomat, 10 czerwca 2024 r. Napisał: Aleksi Kinnunen.
DJ Kridlokk: Rekin

Gatunek: Rap
Wydawca: PME Records
Wyobraźniowe metafory i ekspresja poetycka
Mikko Aaltonen recenzuje nowy album Kristo Laantiego, alias Dj Kridlokka, „Hai” w Helsingin Sanomat, porównując go do przełomowego dzieła artysty sprzed dziesięciu lat, „Mutsi”. Aaltonen stwierdza, że monotonny i ironiczny, gangsterski styl „Mutsi” wydaje się przestarzały w zestawieniu z nowym albumem. Na albumie „Hai” Kridlokk otwarcie dzieli się swoimi uczuciami i poglądami, posługując się pomysłowymi metaforami i tworząc wręcz poetycką ekspresję.
Według Aaltonena, każdy dźwięk i rym na albumie jest starannie przemyślany, a mozaikowa faktura beatów wnosi nowe bogactwo do fińskiego rapu. Zauważa, że Kridlokk odszedł od mrocznego stylu rapu z Memphis i odnalazł własne, unikalne brzmienie. Choć swojski charakter może nieco osłabić pejzaż dźwiękowy, dodaje mu urzekającego uroku.
Album porusza tematy takie jak walka o przetrwanie natury i samotność jednostki, a jego atmosfera jest spokojna i klaustrofobiczna, nawiązująca do wczesnych albumów Tricky'ego. Osobiste doświadczenie samotności Kridlokkiego znajduje odzwierciedlenie w utworze „Havaintoja”, w którym artysta rozmyśla o przemijaniu i samotności.
Kridlokk używa metafory morza, aby opisać miejską dżunglę i jej wyzwania, podkreślając wagę szacunku do natury i ludzi. Nie oferuje różowych wizji przyszłości, ale stwierdza, że koniec jest bliski, zarówno dla ludzi, jak i natury, jak głosi tytułowy utwór albumu.
Recenzja w Helsingin Sanomat, 25 maja 2024 r. Napisał: Mikko Aaltonen.
Taylor Swift: Departament Torturowanych Poetów

Gatunek: Pop
Wydawca: Republic
Wgląd w życie publiczne i prywatne Taylor Swift
Asko Alanen recenzuje jedenasty album Taylor Swift i jego rozszerzoną wersję „Anthology” w magazynie „Soundi”. Alanen opisuje utwór jako dziwną całość, w której lekkie melodyjne melodie łączą się z syntetycznymi rytmami i inspirowanym folkiem wokalem. Według niego, krótkie, powtarzalne sekcje dźwiękowe sprawiają, że Swift niemal odnajduje tekst, co może wystawić na próbę zainteresowanie słuchacza ze względu na ciągłe tempo.
Jednak „sekcja torturowanego poety” nie wydaje się wymuszona, a utwory, wyprodukowane z Jackiem Antonoffem i Aaronem Dressnerem, płyną spokojnie i równomiernie, bez żadnych nierozsądnych odchyleń. Alanen zauważa, że w zależności od nastroju słuchacza, muzyka może rozbudzić ciekawość i dać wgląd w życie publiczne i prywatne Swift.
Choć album oferuje jedynie delikatną muzykę w tle, wciąż stanowi nowy etap w wielowymiarowej, odkrywczej podróży muzycznej Swift. Według Alanena, wokal Swift nie wpisuje się jeszcze w standardowy rytm, co zwiastuje kolejne, ciekawsze dzieła w przyszłości.
Recenzja w magazynie Soundi 4/2024. Napisał: Asko Alanen.











