Teksty Heikki Kivelä
Wiele osób, zwłaszcza tych nieco starszych, może cierpieć na mniej lub bardziej znaczący ubytek słuchu, nie zauważając go w codziennym życiu, a każdy może czasami potrzebować wyraźnego słyszenia dźwięków otoczenia. Przed zakupem aparatu słuchowego pomocne mogą okazać się słuchawki douszne. Przetestowaliśmy dwa różne modele marek Doro i Sennheiser.
Utrata słuchu jest nieunikniona i dotyczy każdego z nas. Ponadto, różne wypadki mogą również wpływać na słuch u osób młodych. Twój słuch nie musi być upośledzony, jeśli po prostu chcesz lepiej słyszeć dźwięki otoczenia.
Oficjalne aparaty słuchowe i produkty medyczne przeznaczone do leczenia ubytku słuchu są dość drogie, choć są dopasowane do indywidualnych cech użytkownika i gwarantują skuteczność. W końcu istnieją różne rodzaje ubytku słuchu i jedno narzędzie nie zawsze rozwiąże wszystkie problemy.
Jeśli jednak szukasz nieco tańszego i niskoprogowego rozwiązania wspomagającego słuch, na rynku dostępne są takie urządzenia. Osobiste produkty elektroniczne, zwane słuchawkami, to urządzenia, które wyglądają jak zwykłe zatyczki do uszu, ale posiadają jedną lub dwie nieco bardziej zaawansowane funkcje. Niektóre z tych typów słuchawek można w Finlandii nazwać również słuchawkami z aparatami słuchowymi.
Otrzymaliśmy do testów dwie różne implementacje od Doro i Sennheiser. W obu urządzeniach oficjalnie zaznaczono, że nie są przeznaczone do leczenia ubytków słuchu, ale mimo to obiecują poprawę zdolności rozumienia, na przykład rozmów.
Jak to działa?
Co i jak słyszymy?
Nie wnikając w szczegóły funkcjonowania ludzkiego zmysłu słuchu, warto podkreślić kilka podstawowych kwestii. Po pierwsze, teoretyczny zakres ludzkiego słuchu obejmuje pasmo od 20 do 20 000 herców i z łatwością obejmuje na przykład zakresy dźwięków wszystkich instrumentów muzycznych. Bliżej 20 herców znajdują się odgłosy grzmotów, trzęsień ziemi itp., a w górnym zakresie częstotliwości mieszczą się między innymi niektóre dźwięki wydawane przez owady, ptaki i inne.
Nie trzeba dodawać, że ludzki zmysł słuchu ma, że tak powiem, pole do działania na obu końcach. Patrząc z tej perspektywy, najważniejsze dźwięki, które musimy słyszeć, zwłaszcza do komunikacji, znajdują się ostatecznie w dość wąskim paśmie częstotliwości. Z drugiej strony, to właśnie sprawia, że utrata słuchu jest jeszcze bardziej problematyczna, ponieważ gdy pewien zakres częstotliwości ulega osłabieniu, komunikacja może w szczególności bardzo ucierpieć.
Aparaty słuchowe mają na celu kompensację tych specyficznych redukcji częstotliwości. W zależności od metody, ogólna zasada polega na tym, że mikrofon w aparacie wychwytuje dźwięki otoczenia i dostosowuje głośność do zakresu słyszalności użytkownika, uwzględniając redukcje i inne cechy. Idea jest w pewnym sensie podobna do tej stosowanej w przypadku zatyczek do uszu, ale w pewnym sensie odwrotna.
Ludzki słuch jest bardziej wrażliwy i bardziej przyzwyczajony do pewnych zakresów częstotliwości i intensywności niż do innych. To z kolei ma swoje korzenie w ewolucji, ponieważ w praktyce pasmo o największej czułości słuchowej znajduje się w obszarze, w którym występują również najważniejsze cechy ludzkiego dźwięku mowy. Zatem, na przykład, rozumienie mowy mogłoby być łatwiejsze, gdyby człowiek mógł lepiej słyszeć to pasmo częstotliwości górnego średniego zakresu.
Ponieważ większość słuchawek z aktywną redukcją szumów ma już wbudowane mikrofony, wzmacniacz i jakiś rodzaj procesora dostosowującego się do dźwięków otoczenia, to po drobnych modyfikacjach można by je przekształcić w aparaty słuchowe podobne do aparatów słuchowych, prawda?
W tym miejscu przechodzimy do produktów opisanych w tym artykule.
Zatyczki do uszu i trochę więcej
Doro HearingBuds i Sennheiser Conversation Clear Plus to produkty, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak zwykłe, w pełni bezprzewodowe słuchawki douszne, ale ich celem jest poprawa słuchu użytkownika. Jak opisaliśmy powyżej, samo osiągnięcie tego celu nie jest szczególnie trudne, biorąc pod uwagę dzisiejszą technologię.
Pierwszą rzeczą, która przychodzi na myśl, gdy myślimy o podstawowej koncepcji produktów Doro i Sennheiser, jest to, że zdecydowanie mają one swoje miejsce. Niektórzy prawdopodobnie wciąż wahają się lub boją poddać się badaniu słuchu lub nie czują potrzeby korzystania z prawdziwego aparatu słuchowego w codziennym życiu. Dla innych aparaty słuchowe, same w sobie niepozorne, mogą być czymś, co chcieliby ukryć.
W tym kontekście coś, co wygląda jak bardziej tradycyjna słuchawka douszna, jest opcją o niższym progu, pozwalającą na wypróbowanie aparatów słuchowych. W dzisiejszych czasach większość ludzi nosi słuchawki przez cały czas, więc te zgrabne, małe przyciski raczej nie przyciągną uwagi w codziennych sytuacjach.
Słuch użytkownika jest uwzględniany przy implementacji urządzeń obu producentów. Podczas gdy Doro wykorzystuje pięciominutowy test słuchu, składający się z krótkich próbek fal sinusoidalnych, który jest bardzo podobny do oficjalnego testu słuchu, mapowanie Sennheisera jest znacznie bardziej ograniczone i polega głównie na określaniu poziomu dźwięku i tonu na podstawie zaprogramowanych ustawień.
Konfiguracja jest pod tym względem niecodzienna, ponieważ podczas gdy słuchawki Doron HearingBuds kosztują rozsądne 309 euro, sugerowana cena słuchawek Sennheiser Conversation Clear Plus to oszałamiające 849 euro, co sprawia, że są to naprawdę wartościowe bezprzewodowe słuchawki douszne, nawet biorąc pod uwagę ich specjalne funkcje.



Łatwy w użyciu
Proces konfiguracji słuchawek Doro HearingBuds i Sennheiser Conversation Clear Plus jest zasadniczo taki sam, jak konfiguracja odpowiadających im w pełni bezprzewodowych słuchawek dousznych. Po otwarciu opakowania produktu, warto najpierw przyjrzeć się końcówkom dousznym i wypróbować je wszystkie. Obie słuchawki są wyposażone w trzy pary końcówek o różnych rozmiarach, a Sennheiser dołącza nawet skrzydełka, aby poprawić ich dopasowanie.
Podobnie jak w przypadku ogólnej utraty słuchu, ludzkie uszy, ze swoimi kanałami słuchowymi i budową, nie zawsze są symetryczne. Zatem, o ile średniej wielkości wkładka może być najlepsza dla lewego ucha, o tyle większa lub mniejsza może być lepsza dla prawego. Chodzi tu nie tylko o komfort, ale także o poziom pasywnej izolacji akustycznej. Jeśli słuchawki mają być używane na przykład w nieco bardziej zatłoczonym otoczeniu, dobrym pomysłem może być maksymalne ograniczenie hałasu zewnętrznego, co również pozwoli na lepsze działanie funkcji słuchawek poprawiających słyszenie.
Gdy wkładki douszne wydają się dobrze dopasowane, nawiązywane jest połączenie Bluetooth między słuchawkami a urządzeniem inteligentnym, a jednocześnie pobierane są aplikacje sterujące. Rzeczywisty pomiar słuchu i inne funkcje można sprawdzić w aplikacjach sterujących. Aplikacja Doro HearingBuds jest również dostępna w języku fińskim, a aplikacja Sennheiser Conversation Clear jest dostępna tylko w języku angielskim.
Same aplikacje kontrolera są bardzo tradycyjne, logiczne i łatwe w obsłudze. Obie oferują również pomoc, wsparcie i porady dotyczące użytkowania – choć Sennheiser udostępnia je tylko w języku angielskim.

Najważniejszą rzeczą w aplikacjach jest zrozumienie, gdzie i jak używać słuchawek. Każda aplikacja kontrolera ma własne menu i ustawienia do tego celu, więcej na ten temat w recenzjach poszczególnych produktów.
Poza tym korzystanie ze słuchawek jest podobne do korzystania z innych podobnych słuchawek. Po użyciu umieszcza się je w etui, gdzie ładuje się akumulatory, i wyjmuje w razie potrzeby. Jeśli chodzi o czas pracy na baterii, Doro oferuje imponujące 36 godzin pracy w cyklach trwających maksymalnie około 12 godzin, podczas gdy Sennheiser oferuje 27 godzin w cyklach trwających około dziewięciu godzin.
Czy warto spróbować?
Szczerze mówiąc, w praktyce osoba, która nie ma znacznego ubytku słuchu w żadnym paśmie częstotliwości, niewiele skorzysta z tego typu słuchawek. Dzieje się tak, ponieważ podczas gdy niektóre dźwięki są uwydatniane, inne są tłumione. Innym problemem jest upośledzenie percepcji kierunku, z którego dochodzi dźwięk.
Jeśli więc posiadasz już zatyczki do uszu z aktywną redukcją hałasu, które przepuszczają kontrolowane dźwięki, możesz z nich korzystać na co dzień w ten sam sposób.
Jeśli jednak podejrzewasz, że z Twoim słuchem dzieje się coś naprawdę niedobrego, urządzenia takie jak Doro i Sennheiser mogą być z łatwością lepszym rozwiązaniem dla późniejszego zakupu aparatu słuchowego. Jeśli chodzi o wzmocnienie dźwięku i kontrolę jego charakterystyki, oba modele słuchawek zasadniczo spełniają swoje obietnice. Warto również pamiętać, że urządzenia te nie są oficjalnymi aparatami słuchowymi. Jeśli więc nie zapewniają one niezbędnej pomocy, problem niekoniecznie leży w koncepcji produktu.
Warto zadbać o swój słuch i od czasu do czasu go zmierzyć. Jeśli elektroniczne aparaty słuchowe mogą sprawić, że codzienne życie stanie się wyraźniejsze, zdecydowanie polecamy ich wypróbowanie.
Słuchawki słuchowe Doro
Cena: 309 €

Trochę taniej na początek
Doron HearingBuds to bardzo prosty aparat słuchowy w cenie 309 euro, który w tym przypadku lepiej uwzględnia indywidualną krzywą słyszenia użytkownika niż Sennheiser Conversation Clear Plus. Pomiar, który składa się z krótkich i krótkich próbek tonów sinusoidalnych, daje stosunkowo przekonujący obraz słuchu użytkownika. Na przykład, utrata słuchu w prawym uchu osoby badanej spowodowana grypą była początkowo widoczna w pomiarze, ale zniknęła po wyzdrowieniu. Zakłada się, że aparat działa również dobrze w przypadku innych rodzajów ubytków słuchu.
Słuchawki HearingBuds są wygodne w użyciu w swojej kategorii. Ze względu na swoją lekkość, mają tendencję do mocniejszego uciskania ucha i nie są tak precyzyjne w pozycjonowaniu, nawet po znalezieniu idealnego dopasowania. Poza tym oferują te same funkcje, co inne w pełni bezprzewodowe słuchawki douszne z przyciskami sterującymi. Żywotność baterii wynosi maksymalnie 12 godzin ciągłej pracy, a etui zapewnia dwa dodatkowe pełne cykle ładowania.
Podczas słuchania muzyki słuchawki HearingBuds nie dorównują jakością Sennheiserom, ale dźwięk pozostaje nieco matowy i odległy. Dodatkowo, podczas korzystania z trybów poprawy słuchu, dźwięk ma miejscami lekkie zniekształcenia wysokich częstotliwości. Generalnie tryby mowy, naturalny i multimedialny działają. Obszar ostrości i poziom każdego z nich można regulować, a ustawienia są zapisywane w pamięci. Oczywiście tryb poprawy słuchu można również wyłączyć.
Słuchawki słuchowe HearingBuds to dobry wybór, jeśli chcesz wypróbować tego typu urządzenia na co dzień. Uważamy, że mogą one pomóc Ci słyszeć przynajmniej trochę wyraźniej, w zależności od okoliczności.
Badanie słuchu
Wygodne w noszeniu
Toiminnot
Lekka tendencja do obracania się
Tłumiona jakość dźwięku
Sennheiser Conversation Clear Plus
Cena: 849 €

Cenne, ale proste
Słuchawki bezprzewodowe Sennheiser Conversation Clear Plus kosztują całkiem sporo, bo 849 euro. W tej cenie oferta może nie być tak bogata, jak byśmy sobie tego życzyli, ponieważ nie ma pomiaru słuchu, jak na przykład w słuchawkach Doro HearingBuds, a zamiast tego istnieje bardzo prosta, oparta na głosie definicja poziomu dźwięku i tonu na podstawie zaprogramowanych ustawień. Ponadto, jak na swoją cenę, same słuchawki i etui wydają się nieco plastikowe i czasami trzeba uważać, żeby styki ładowania nie uderzyły o powierzchnię podczas wkładania słuchawek do etui.
Ogólnie rzecz biorąc, Conversation Clear Plusy sprawdzają się jako w pełni bezprzewodowe słuchawki douszne – ale nie do końca w sugerowanej cenie. Podstawowe parametry, takie jak komfort i około dziewięć godzin użytkowania po pełnym naładowaniu, są w porządku, ale nie dorównują imponującej wydajności, jaką oferują na przykład Doro.
Słuchawki oferują trzy tryby pracy: relaks, komunikacja i strumieniowanie. Pierwszy z nich włącza funkcję redukcji szumów i redukuje hałas otoczenia, środkowy wykorzystuje kontrolowane przepuszczanie dźwięku, a trzeci jest zoptymalizowany na przykład pod kątem odtwarzania dźwięku z serwisów streamingowych. Chociaż jakość dźwięku podczas słuchania muzyki jest lepsza niż w modelu Doro, to wciąż nie jest on całkowicie neutralny pod względem jakości hi-fi. Działa również podczas słuchania muzyki w tle, a użytkownik może w kontrolowany sposób regulować przepuszczanie hałasu otoczenia, nawet podczas odtwarzania muzyki.
Drogie słuchawki Conversation Clear Plus mogą być pewną ciekawostką w ofercie Sennheisera. Biorąc pod uwagę cenę i inne aspekty, można by się po nich spodziewać czegoś więcej, ale podstawowe funkcje wciąż działają.
Wygodny w użyciu
Jakość dźwięku w muzyce
Drogi
Wydajność za tę cenę
Krótkie badanie słuchu
Działająca koncepcja!
Słuchawki Doro HearingBuds i Sennheiser Conversation Clear Plus to w pełni bezprzewodowe słuchawki douszne, które poprawiają słuch. Jedyną istotną różnicą jest to, że Doro jest tańszy i, naszym zdaniem, ma lepszą audiometrię, podczas gdy Sennheiser jest już dość wartościowy i ma prostszą audiometrię, ale z drugiej strony jest wygodniejszy w użyciu i zapewnia lepszy dźwięk.
Jeśli nie jesteś pewien swojego słuchu, śmiało możesz polecić słuchawki Doro jako pierwszy wybór aparatu słuchowego.
| Marka i model | Słuchawki słuchowe Doro | Sennheiser Conversation Clear Plus |
|---|---|---|
| Hintä | 309 € | 849 € |
| Lisatiedot | Doro | Sennheiser |
| Wersja Bluetooth | 5.0 | 4.2 |
| Kodeki Bluetooth | SBC, AAC | SBC |
| Ochrona własności intelektualnej | IP52 | Brak pogody. |
| Czas działania (słuchawki + etui) | 12 + 24 godzin | 9 + 18 godzin |
| Czas ładowania (słuchawki/etui) | 1 godzina 45 minut / 3 godziny | Razem ok. 5 godzin |
| Port ładowania | USB-C | USB-C |
| Aktywna redukcja szumów | Ei | Tak |
| Poprawa słuchu | > 15 dB | Brak pogody. |
| Wymiary obudowy (szer. x wys. x gł.) | 87 x 26 x 47 mm | 65 x 27 x 64 mm |
| waga | 60 g | 67,6 g |
| Wtyczki zamienne | 3 pary | 3 pary |
| Przyciski sterujące | Tak | Tak |
| Aplikacja kontrolera | Słuchawki słuchowe | Aplikacja Conversation Clear |
| muuta | Ładowarka w zestawie | W zestawie trzy pary skrzydełek adaptera |
Artykuł ten został pierwotnie opublikowany w czasopiśmie AVPlus nr 8/2023 (#224).










